JAN FIGIEL - CZŁOWIEK, DLA KTÓREGO FIZYKA ZNACZY WIELE....
 

Jan Figiel urodził się w 1948 roku. Tytuł profesora uzyskał w 2002 roku. Od 40 lat zajmuje się doświadczalną fizyką cząstek elementarnych uczestnicząc w wielkich eksperymentach w wiodących ośrodkach naukowych. Jest autorem (współautorem) ponad 150 publikacji naukowych. Wielokrotnie przedstawia wyniki eksperymentów na międzynarodowych konferencjach. Prowadził wykłady na Uniwersytecie Jagiellońskim, wypromował dwu doktorów i prowadził kilka prac magisterskich.

Poniżej wywiad z samym Janem Figlem.

1. Proszę powiedzieć parę słów o sobie i czym zajmuje się Pan na co dzień.

Jestem członkiem zespołu uczestniczącego w eksperymencie ALICE na zderzaczu hadronów Large Hadron Collider (LHC) w ośrodku CERN w Genewie. Kieruje małą grupą fizyków zajmujących się badaniem tzw. oddziaływań dyfrakcyjnych hadronów i ultraperyferycznych oddziaływań jąder atomowych przy najwyższych energiach. Osobiście zajmuję się analizą fizyczną materiału doświadczalnego zebranego przez detektor ALICE czyli pisaniem i wykonywaniem stosownych programów a także sprawami administracji nauki na różnych poziomach.

2. Jak zaczęła się Pana przygoda z fizyką? Kiedy zainteresował się Pan tą dziedziną wiedzy?

Już pod koniec szkoły podstawowej interesowały mnie nauki ścisłe/przyrodnicze. Na początku szkoły średniej miałem skłonność do chemii, która z czasem przerodziła się w zainteresowanie jednak fizyką.

3. Co inspirującego można odnaleźć w fizyce?

Fizyka wymusza właściwy stosunek do rzeczywistości: jest ścisła a jednocześnie poddaje się weryfikacji doświadczalnej. Prawdziwy fizyk musi być pokorny wobec rzeczywistości, którą bada bo ona jest taka jaka jest, a nie jak ktoś chciałby, nawet jeśli jest wybitnym uczonym (tacy tez się mylili).

4. Jaki dział fizyki interesuje Pana najbardziej i dlaczego?

Od początku interesowała mnie fizyka cząstek elementarnych czyli oddziaływań fundamentalnych; z czasem doszło do tego zainteresowanie kosmologią (dość logiczne - bezpośrednie następstwo Wielkiego Wybuchu to oddziaływania cz. elementarnych...)

5. Czy można powiedzieć, że fizyka to całe Pana życie? Ma Pan jakąś inną pasję, czy jest Pan do końca pochłonięty tą nauką?

Fizyka nie wypełnia mi całego życia; mam rodzinę i inne zainteresowania (nie pasje). Natomiast zajmowanie się fizyką na poważnym poziomie ma pośredni wpływ na całe życie; o pokorze już pisałem, dodam jeszcze ograniczone zaufanie do "autorytetów".

6. Co Pan najbardziej lubi w zawodzie fizyka?

Obcowanie z tajemnicą Stworzenia.

7. Gdyby nie był Pan fizykiem, to kim?

Inżynierem, informatykiem, filozofem.

Dygresja: informatykę w Polsce 40 lat temu tworzyli fizycy.

8. Które odkrycie w fizyce według Pana było przełomowe?

Mechanika kwantowa: jej konsekwencje teoriopoznawcze są do dziś intrygujące i prowokujące, nie mówiąc o skutkach praktycznych (elektronika etc.)

9. Który z fizyków jest dla Pana autorytetem?

W fizyce rola autorytetów jest marginalna: nie mam autorytetu naukowego. Duży wpływ na moją karierę naukową miał profesor Marian Mięsowicz, twórca krakowskiej szkoły fizyki cząstek elementarnych i poczytuje sobie za honor należeć do jego "szkoły".

10. Co Pan myśli o poziomie nauczania w polskich szkołach? Czy powinno poświęcić się więcej czasu przedmiotom ścisłym, np. fizyce czy też matematyce?

Nie mam bezpośrednich doświadczeń; na podstawie informacji z mediów wygląda, że nie jest zbyt dobrze. Natomiast poziom studentów przychodzących do nas robić prace licencjackie i magisterskie jest coraz niższy.

Odpowiedź na drugą część pytania - oczywiście TAK!

11. Jak według Pana należy zachęcać młodzież do nauki fizyki?

Podkreślając, że jest ciekawa i otwiera horyzonty; praktycznie-  przez inteligentną popularyzację, we współpracy z instytucjami naukowymi zajmującymi się fizyką.

12. Czy według Pana fizyki można się nauczyć, czy żeby w pełni pojąć i zrozumieć tę dziedzinę nauki niezbędny jest talent?

Talent jest potrzebny, ale ani talent, ani praca (jest też konieczna) nie pozwolą w pełni pojąć świata (trochę pokory!)

13. Jak ocenia Pan perspektywy młodych polskich naukowców-fizyków w naszym kraju?

Te perspektywy są dość dobre: polska fizyka ma dość dobrą pozycję w świecie (niespodzianka?) Istnieje dość szeroka współpraca międzynarodowa i od niedawna nieźle finansowanie krajowe czyli są możliwości dla młodych, którzy mają trochę talentu i się im chce (niestety praca we współczesnej fizyce jest trudna).  Niestety nie jest to szybka ani łatwa droga do sukcesu finansowego, więc tych młodych adeptów brakuje...

Dziękuję za poświęcony czas. Życzę Panu dalszych sukcesów naukowych.

 

Aleksandra Ewa Biedrzycka