PROFESOR MAŁGORZATA BARBARA LEKKA
 

"Nauka przedmiotów ścisłych jest ćwiczeniem myślenia abstrakcyjnego dla naszego mózgu..."

 

Prof. dr hab. Małgorzata Lekka to kobieta, która zajmuje się fizyką medyczną i biofizyką. Na jej koncie znajduje się ponad 50 publikacji. Jest profesorem nadzwyczajnym Instytutu Fizyki Jądrowej im. Henryka Niewodniczańskiego PAN. To promotorka wielu prac doktorskich i habilitacyjnych.

Poniżej wywiad przeprowadzony z uczoną.
 
 1. Proszę powiedzieć parę słów o sobie i czym zajmuje się Pani na co dzień.
 

 Jestem fizykiem zajmującym się wykorzystaniem mikroskopii sił atomowych (AFM) w medycynie. Badamy (ja, współpracownicy i studenci) własności elastyczne komórek prawidłowych i nowotworowych i próbujemy znaleźć odpowiedź czy można wykryć zmiany nowotworowe na poziomie pojedynczych komórek. I mamy na tym polu trochę sukcesów. Jako pierwsza wprowadziłam w Polsce technikę AFM do badań żywych komórek a wyniki mojej grupy pozwoliły nam pokazać, że możliwe jest wykrycie pojedynczej rakowej komórki.

Moja praca polega na planowaniu eksperymentów, czasami przeprowadzam sama pomiary, pisaniu projektów, aby zdobyć finasowanie na nasze badania, pisaniu artykułów naukowych. Są takie dni, że większość czasu poświęcam na pisaniu publikacji, ale są też takie dni, że siedzę w laboratorium i prowadzę pomiary. Ale zawsze zaczynam prace od kawy.

2. Jak zaczęła się Pani przygoda z fizyką? Kiedy zainteresowała się Pani tą dziedziną wiedzy?

Zawsze miałam lepsze oceny z przedmiotów ścisłych a w liceum nawet brałam udział w olimpiadzie fizyczne (bez żadnych sukcesów).  Fizykę wybrałam jak cel studiów, bo nie wiedziałam, co mam wybrać. To było dobre posunięcie, bo szybko przekonałam się ze teoretyk ze mnie żaden a najbardziej interesuje mnie zastosowanie różnych metod badawczych w medycynie. Sama mikroskopią sił atomowych i jej wykorzystaniem w biologii i medycynie zainteresowałam się zaraz po studiach, kiedy zaczęłam pracować w Instytucie Fizyki Jądrowej.

 3. Co inspirującego można odnaleźć w fizyce?

Fakt, że fizykę można znaleźć w wielu innych dziedzinach w genetyce, biologii molekularnej, ale też np. niektóre metody fizyczne można znaleźć w ekonomii. Dają one pełniejsze zrozumienie różnorodnych procesów czy zachowań.

4. Jaki dział fizyki interesuje Panią najbardziej i dlaczego?

Fascynujące dla mnie połączenie fizyki i biologii/medycyny. Próbki biologiczne, a w szczególności żywe komórki, są bardzo niejednorodne i uzyskuje się różne wyniki. Dla mnie osobiście, interesujące jest znalezienie mechanizmu odpowiedzi mechanicznej komórek na różne bodźce. To jest trochę jak układanie puzzli – trzeba połączyć pojedyncze elementy żeby zobaczyć całość.

5. Czy można powiedzieć, że fizyka to całe Pani życie? Ma Pani jakąś inną pasję, czy jest Pani do końca pochłonięta tą nauką?

Każda praca przynosi ogromną przyjemność, jeśli równocześnie człowiek oddaje się swoim zainteresowaniom niezwiązanym z nauką. Bardzo lubię haftować obrazy krzyżykiem – to jest taka namiastka malowania. Malarstwem interesowałam się od zawsze. Oboje z moim mężem lubimy podróżować.

6. Co Pani najbardziej lubi w zawodzie fizyka?

Różnorodność, nieprzewidywalność, to, że każdy dzień jest inny, wolność wyboru typu badań.

7. Gdyby nie była Pana fizykiem, to kim?

Archeologiem lub historykiem. To są zawody podobne do fizyki wbrew pozorom. Trzeba wykonać jakieś badania by cos opisać lub odkryć.

8. Które odkrycie w fizyce według Pani było przełomowe?

Dla mnie osobiście - odkrycie falowej natury elektronów (Louis de Broglie). Ale też inne odkrycia mają ogromne znaczenia dla postępu fizyki.

9. Który z fizyków jest dla Pani autorytetem?

Autorytetami dla mnie jest wiele osób, niekonieczne fizyków. To zależy od danej dziedziny życia.

10. Co Pani myśli o poziomie nauczania w polskich szkołach? Czy powinno poświęcić się więcej czasu przedmiotom ścisłym, np. fizyce czy też matematyce?

W liceum chodziłam do klasy matematyczno-fizycznej. Z 16 osób tylko ja zostałam fizykiem a wśród moich kolegów panuje przekonanie ze fizyk może nauczyć się wszystkiego, co daje mu lepszy start w każdym zawodzie. Nauka przedmiotów ścisłych jest ćwiczeniem myślenia abstrakcyjnego dla naszego mózgu i myślę, że dobrze by było poświęcić im więcej czasu. Poziom nauczania w polskich szkołach dla mnie osobiście jest niski i to (niestety) nie tylko fizyki.

11. Jak według Pani należy zachęcać młodzież do nauki fizyki?

To jest trudne pytanie gdyż Pani pokolenie ma nieco inne podejście do nauki niż moje. Myślę, że potrzebna jest różnorodność – połączenie doświadczenia z teorią. Lekcje powinny być ciekawe, ale myślę, że problem wynika też z tego ze każdy uczeń boi się fizyki. Zawsze ten przedmiot był przedstawiany, jako trudny i w wielu przypadkach uczniowie są uprzedzenie i nie starają się bardziej zaangażować.

12. Czy według Pani fizyki można się nauczyć, czy żeby w pełni pojąć i zrozumieć tę dziedzinę nauki niezbędny jest talent?

Myślę, że potrzeba jest ciekawość świata i chęć zrozumienia zjawiska. W chwili obecnej nauka, w tym też fizyka jest ogromnym zbiorem wiedzy, którego nie da się w pełni pojąć.

13. Jak ocenia Pani perspektywy młodych polskich naukowców-fizyków w naszym kraju?

W chwili obecnej jest wiele programów czy to stypendialnych czy badawczych skierowanych do młodego pokolenia. Myślę, że jeśli ktoś chce się poświecić pracy naukowej i wybierze sobie dziedzinę nauki-fizyki, która dla niego będzie pasją to ma duże szanse zrealizować badania w Polsce.

14. Czy ma Pani jakąś sentencję, która motywuje Panią do dalszej pracy?

Nie mam. Ale zawsze kieruje się zasadami rzetelności, prawdy i uczciwości, czyli tym, czego nauczyli mnie moi Rodzice.

Dziękuję Pani za poświęcenie mi swojego cennego czasu.

 Aleksandra Ewa Biedrzycka